MYŚLI ŚW. WINCENTEGO PALLOTTIEGO

 


Celem każdej myśli,
każdego słowa i wszelkiego działania musi być Bóg,
od którego pochodzi wszelkie dobro.

***

„Szukaj Boga, a znajdziesz Go.
Szukaj Go we wszystkim, a znajdziesz Go wszędzie.
Szukaj Go w każdym czasie, a znajdziesz Go zawsze.”

***

„ Powinniśmy Boga wdychać i wydychać,
zawsze w pokoju i ze wzrokiem utkwionym w Bogu,
który jest obecny wszędzie.”

***

„Dał nam przeto światło osobliwe dlatego,
że pragnie byśmy dążyli do widzenia
i oglądania na wieki niedostępnego światła, jakim jest Bóg.”

sw. Wincenty Pallotti

***
Jeden Bóg! Jedna Chwała! Jedna wieczność!
Jeden Bóg, który nas widzi.
Jedna chwila, która nam umyka.
Jedna wieczność, która nas czeka.
W jednej chwili grzech! W jednej chwili śmierć!
W jednej chwili potępienie na wieczność cała.

***

Dla nieskończonej chwały Bożej.

***

Ja jestem Bogiem, słuchaj głosu Mego.
Pragnę tak kochać Boga, aby nie
będąc znanym nikomu, cierpieć
dla pomnożenia Bożej chwały.

***

Niech całe moje życie ulegnie zniszczeniu, a całe życie Jezusa Chrystusa
niechaj się stanie życiem moim. Życie Jezusa Chrystusa niech będzie
rozmyślaniem moim, niech będzie celem mych dążeń i ozdobą Kościoła św.
we mnie. Modlitwa Chrystusowa niech będzie modlitwą moją.
Mowa Chrystusowa niech będzie mową moją. Miłość Chrystusowa niech się stanie
moją miłością. Miłość Chrystusowa do Najświętszej Panny Maryi
niechaj będzie moją ku Niej miłością.

***

Jeden Bóg! Jedna Chwała!
Jedna wieczność!
Jeden Bóg, który nas widzi.
Jedna chwila, która nam umyka.
Jedna wieczność, która nas czeka.
W jednej chwili grzech!
W jednej chwili śmierć!
W jednej chwili potępienie na wieczność cała.

***

Szukaj Boga, a znajdziesz Go.
Szukaj Go we wszystkim,
a znajdziesz Go wszędzie.
Szukaj Go w każdym czasie,
a znajdziesz Go zawsze.

***

O dwie rzeczy powinniśmy
ustawicznie błagać
naszego najsłodszego Pana:
aby rozwijała się w nas miłość i bojaźń
Boża. Pierwsza bowiem urzeczywistnia
nasz lot po drogach Pana, a druga
przyczynia się do tego, że uważamy
na to, gdzie stawiamy nogę.
Pierwsza sprawia, że patrzymy na rzeczy
tego świata, widząc je takimi, jakimi są;
druga -że staramy się uniknąć wszelkiego
zaniedbania. A następnie,
ponieważ miłość i bojaźń Boża idą
w parze, nie jest w naszej mocy
pozwolić sobie na uczuciowe przywiązanie
do ziemskiej rzeczywistości.

(Epist. f, s.407)

***

„Boże Mój, Miłosierdzie moje, wybierasz
mnie po to, aby dzieła związane z Twoją chwałą
i ze zbawieniem ludzi rozpowszechniać
po całym świecie, aż do skończenia wieków
w ramach tego świętego Zjednoczenia,
które poważa, czcią otacza i wspiera apostolstwo
katolickie na całym świecie pośród
wszystkich warstw społecznych. Wybierasz mnie, Boże mój,
nie ze względu na moje zasługi ani również dlatego, że do tych
prac jestem zdolny, lecz jedynie jako najwspanialszą zdobycz
Twego miłosierdzia, które objawia się w wybraniu mnie. ”

***

„Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania,
gdyż dla nich przygotowane jest królestwo Boże.
Czy się jest prześladowanym, czy znajduje się w morzu udręczeń,
trzeba się cieszyć i dziękować Bogu
oraz być pewnym opieki nieba”

***

„Każda myśl twoja
niech będzie ożywiona miłością,
każde słowo przepojone miłością
do Miłości Nieskończonej,
każda czynność wykonywana
z miłości do Miłości Nieskończonej.”

***

„ Kto pragnie osiągnąć najwyższą doskonałość,
niech się nauczy robić dobrze znak
krzyża. Kładąc prawą rękę na czole, niech
mówi: „Sam z siebie nic nie mogę”; przenosząc
ją na piersi: „ Z Bogiem mogę wszystko”;
przechodząc z lewego do prawego ramienia:
„Wszystko chcę czynić z miłości ku Bogu”;
łącząc dłonie: „ Bogu chwała, mnie wzgarda”.”

***

„Dźwiganie krzyża przez Chrystusa
niech będzie moim dźwiganiem.
Bóg pragnie duszy mojej:
co za miłosierdzie Boga!
A dusza ma nie pragnie Boga!
Pragnienie Chrystusa
niech będzie moim pragnieniem!
Nie ma we mnie pokory,
lecz pokora Chrystusa jest moją pokorą.
Bóg życiem moim.
Bóg łaską, pokojem, radością.
Bóg mój nadzieją moją.
Bóg mój życiem moim.
Pokora krzyża Chrystusa! ”
Bóg - Wszystko.

***

„Czymże byłyby uczynki moje, gdyby nie podnosiła ich i nie uszlachetniała łaska Pana i nieskończone zasługi Jezusa Chrystusa? - Niczym, zupełnie niczym,
a raczej byłyby, budzącą największy wstyd ohydą. Lecz oddając się Bożej Opatrzności, uważam za pewne, że nawet najmniejsza myśl i najdrobniejszy uczynek, spełniony przeze mnie czy przez innego człowieka dla chwały Bożej, przez łaskę Bożą i przez zasługi Jezusa Chrystusa nabiera
wartości i doskonałości tak wielkiej, że nieskończonej.”

***

„Wierzę, że przez nieprzebrane zasługi Jezusa Chrystusa, miłosierdzie Twe niweczy całą nędzę moją, a napełnia mnie wszelkimi darami ponad udzielane wszystkim Aniołom, wszystkim Świętym i wszystkim stworzeniem przeszłym, teraźniejszym, przyszłym i możliwym tak, że jeżeli w Maryi cud Twej łaski podziwiać muszą wszystkie wieki i pokolenia, to we mnie – co pod względem nędzy, bezbożności i niewdzięczności przewyższam wszystkich zbuntowanych Aniołów i cały rodzaj ludzki – będą musieli
podziwiać cud miłosierdzia Twojego oraz miłosierdzia Najświętszej Maryi,
św. Józefa, św. Jana Chrzciciela, wszystkich Świętych i całego Kościoła Jezusa Chrystusa, którzy przez modlitwy swe i zasługi wyjednali mi to, że stałem się
w ten sposób cudem miłosierdzia.”

***

„Oświecony światłem wiary świętej przyjmuję, że jest Bóg odwieczny,
nieogarniony, niezmierzony, niepojęty, sam w sobie od wieków nieskończenie
szczęśliwy; Jeden w Istocie, a trojaki w Osobach: Ojciec, Syn i Duch
Święty; nieskończony w przymiotach i doskonałościach, i wszechmocy,
gdyż może uczynić wszystko jako nieograniczona Świętość. Nie może
umierać, gdyż z istoty swej jest Życiem. Wierzę, że pierwsza Osoba zwie
się Ojcem, ponieważ zrodziła i rodzi w wieczności drugą Osobę, która
zwie się i jest Synem. Wierzę, że Bóg sam, choć stworzeń nie potrzebował,
z miłości jednak nieskończonej powodując się miłosierdziem bez granic
stworzył z niczego niebo i ziemię oraz wszystko, co się na niebie i ziemi
znajduje.”

***

Ukaż nam, Panie, Twoją ścieżkę życia.

„W różnych sprawach codziennego życia, przed rozpoczęciem pracy powinnyśmy się zastanowić nad tym, jak i co myślałby w tym momencie Pan nasz, Jezus Chrystus, jakimi uczuciami kierowałoby się Jego Boskie serce.”

***

„Innymi słowy, Miłosierdzie Twoje
udziela mi zasług i łask wszystkich Aniołów
i wszystkich Świętych; Najświętsza Maryja
udziela mi wszystkich swych zasług; Jezus
Chrystus łącznie z wszelkimi swymi zasługami,
cnotami, czynami i ze swym najświętszym
życiem oddaje mi się całkowicie.
A ja w ubóstwie swym i nędzy przyjmuję to wszystko. Twoje zaś
Miłosierdzie, o Boże mój, przemieniając w Jezusa Chrystusa, ogarnia
mię całego tak, że teraz i zawsze przez wieczność całą przemieniony
będę w Twoje Miłosierdzie. Z tego powodu wszyscy Aniołowie,
wszyscy Święci i wszystkie stworzenia przez całą wieczność
wysławiać będą nieskończone nade mną Miłosierdzie Twoje
w głośnych, pełnych słodyczy pieniach: Radujmy się wszyscy
w Panu, obchodząc wieczyste Święto Miłosierdzia Pańskiego.”

***

„Pragnę, byś raczył w każdej chwili prowadzić mnie wszędzie,
bym cały był w Tobie, bo jesteś Wszystkim, i abym był przekształcony
we Wszystko – wszak jesteś
Wszystkim! – tak, aby nad trwałą mą
nicością triumfowała Twoja wszechmoc,
a nieskończone Twe miłosierdzie
odnosiło wciąż triumf nad niepojętą
moją nędzą, skłonnością do zbrodni,
niewdzięczności, bezbożności, niedowiarstwem,
nieczystością, świętokradztwem.
Dlatego pragnę teraz i
na zawsze szukać Ciebie we wszystkich
rzeczach. Z Tobą mogę wszystko,
wszystko chcę czynić dla Ciebie.”

***

„Boże mój, nieskończone me Miłosierdzie! W imię
tegoż Miłosierdzia Twego, przez zasługi i wstawiennictwo
Najświętszej Maryi, Matki Miłosierdzia, wierzę mocno,
że nieprzebrane zasługi płynące z ustanowienia sakramentów
świętych przez Jezusa Chrystusa, od tej chwili
i na zawsze, a wciąż z coraz to nowym wzrostem doskonałości
w każdej z nieskończenie małych chwil, niweczą we
mnie wszelkie braki i przeszkody do przyjmowania i do
sprawowania sakramentów oraz wszelkie następstwa tych
braków i przeszkód."

***

„Ilekroć w świetle wiary świętej przypominam sobie, że Bóg, nieskończona
Miłość i Miłosierdzie mej duszy – raczył mi dać za pierworodnego Brata Pana
naszego Jezusa Chrystusa, powinienem sobie również przypomnieć, że niewysłowiony ten akt nieskończonej Jego miłości i miłosierdzia obejmuje w sobie
bezmierne morze innych darów, łask i zaszczytów, jakich pojąć nie potrafię;
w szczególności zaś dar, o którym mówi mi wiara święta, że skoro Pan nasz
Jezus Chrystus jest naszym pierworodnym Bratem, to Najświętsza Maryja, będąc
rzeczywistą Matką Jezusa Chrystusa, jest też i Matką moją. O, jakże zatem jestem zaszczycony, jakże szczęśliwy! Córka Ojca Przedwiecznego, Matka Przedwiecznego Syna, Najczystsza Oblubienica Ducha Świętego jest Matką moją.”

***

„Ale Ty, o Boże mój, jesteś Trojaki w Osobach jako Ojciec, Syn i Duch Święty:
wierzyć zatem należy, że dusza ma jest żywym obrazem Twoim, Ojcze, Synu
i Duchu Święty! Lecz Ty, o Boże mój, jesteś nieskończoną Potęgą: mam zatem
wierzyć, że dusza moja jest żywym obrazem nieskończonej Twojej potęgi.
Przymioty Twe, Ojcze Przedwieczny, są bez granic, niepojęte, niezmierne
i nieskończone! Z Najświętszym Sercem Jezusa i Maryi ofiaruję Ci Najdroższą
Krew Baranka bez zmazy, Boskiego Odkupiciela naszego, na podziękowanie,
jak gdybyś już użyczył łask, o które Cię proszę, tak mnie jak i wszystkim,
teraz i zawsze.”

***

„A to będzie odpowiednim i słusznym, bo jak w Maryi jaśnieje przepaść łaski, podobnie we mnie bije w oczy przepaść miłosierdzia i wszystkich Boskich przymiotów miłosiernych bez granic, w ten sposób, że całą wieczność jawne będzie dla bezgranicznego wielbienia Boga, a mego zawstydzenia to, że Bóg miłosierny bez granic, przez zasługi Jezusa Chrystusa, przez zasługi i wstawiennictwo Najświętszej Maryi, wszystkich Aniołów i Świętych oraz przez zasługi powszechnego Kościoła Jezusa Chrystusa, raczył ukształtować mnie
jako cud, zdobycz i przepaść swej nieskończenie miłosiernej wszechmocy,
swej nieskończenie miłosiernej mądrości,
swej nieskończenie miłosiernej dobroci,
swej nieskończenie miłosiernej miłości,
swej nieskończenie miłosiernej sprawiedliwości,
swej nieskończenie miłosiernej łaskawości,
swej nieskończenie miłosiernej czystości,
swej nieskończenie miłosiernej świętości,
swego bezgranicznego miłosierdzia i wszystkich swych nieprzebranych,
a nieskończenie miłosiernych przedmiotów Boskich.

***

„Ach, Boże mój, Miłości nieskończona,
Miłości niewypowiedziana,
Miłosierdzie bez granic! Któż to
pobudził Cię do powołania mnie do
bytu, tak, że moja dusza, aby dojść
do ostatecznego i pełnego szczęścia
– kresu, do którego ją w miłosierdziu
stworzyłeś, musi pożywać samego
Ciebie jako pokarm swój i posilenie?
Któż to sprawił, jeżeli nie Twoja nieskończona
miłość i nieprzebrane
Twe miłosierdzie?
Ach Boże mój!
Ty sam jesteś pokarmem mej duszy!
A więc, Ojciec jest pokarmem mej
duszy, Syn jest pokarmem mej duszy,
Duch Święty jest pokarmem
mej duszy, cały Bóg jest pokarmem mej duszy.
Ojcze Przedwieczny!
Z Najświętszego Serca Jezusa i Maryi
ofiaruję Ci najdroższą Krew Baranka
bez zmazy, Boskiego Odkupiciela naszego,
na podziękowanie, jak gdybyś
już użyczył wszystkich łask, o które
Cię proszę, tak mnie jak i wszystkim,
teraz i zawsze.”

***

„Jezu mój, Miłosierdzie me nieskończone!
Czy wiesz, kiedy będę pewny prawdziwego
zjednoczenia z Tobą? Oto wtedy,
gdy dasz mi łaskę stałego weselenia się
w pogardzie, w potwarzach i w uciskach,
w boleściach i w największej męce, a za to
goryczy i cierpienia w otrzymywanych
pociechach i w złudnych dobrach ziemskich.
Jezu mój, niech największą radością
moja będzie pełny, najdoskonalszy udział
w całym twym bolesnym życiu.”

***

„Boże mój, jam niegodny bez granic, aby otrzymać choćby najmniejszy
z Twych darów, łask, względów i zmiłowań, ale Ty mi udzielasz
wszystkiego w nieskończonym swym miłosierdziu i dla zasługi Jezusa,
Najświętszej Maryi, wszystkich Aniołów i Świętych. Pragnę, by Ci
w czasie minionym i na przyszłość ofiarowywał w każdej chwili od
całej wieczności i przez całą wieczność wraz z Najświętszymi Sercami
Jezusa, Maryi, Józefa oraz Wszystkich Aniołów i Świętych, nieprzebrane
zasługi Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła na podziękowanie,
jak gdybyś mi użyczył wszelkich możliwych darów, łask, względem
i zmiłowań wraz z łaską korzystania z nich z wiernością takiej współpracy,
jaką się odznaczała Najświętsza Maryja i Najświętsze Człowieczeństwo
Jezusa Chrystusa, a wszystko z najdoskonalszą skruchą oraz
tak, aby żyć i umierać jak prawdziwy i wzorowy pokutnik.”

***

Jest zatem prawdą wiary, że Bóg – nieskończona Miłość i nieprzebrane Miłosierdzie – mimo, że w bezgranicznej mądrości Swojej przewidział od wieków naszą niewdzięczność i okropne a nieprzeliczone grzechy, jakie mieliśmy pełnić, to jednak nie tylko stworzył nas na obraz Swój i podobieństwo, dając nam
wolną wolę, abyśmy w sposób zasługujący doskonalili się jako żywe Jego podobieństwo, ale ponadto, mimo że opuściliśmy Go przez grzech i wyrzekliśmy się Jego ojcostwa, dał nam swojego Przedwiecznego Syna, który wcielił się dla nas; a dał nie tylko jako Odkupiciela, ale także jako naszego pierworodnego
Brata, chcąc przez to w sposób żywszy i bardziej odczuwalny ożywić naszą wiarę w ten głęboki, prawdziwy i najściślejszy stosunek, który – jeśli się tak wolno wyrazić – można określić nadprzyrodzonym pokrewieństwem, przez które wchodzimy w prawa synów Bożych, Bożych dziedziców i współdziedziców
Jezusa Chrystusa.

***

„A jeżeli katolik przejmie się w duchu wiary tymi prawdami,
czyż może się uważać wtenczas za konsekwentnego wobec
siebie, jeśli tylko pragnieniem, i niczym innym, oczekuje chwili zapowiedzianej
przez Jezusa Chrystusa, kiedy to na całym świecie
nastanie jedna tylko Owczarnia, podlegająca jednemu Pasterzowi
– „Nastanie jedna Owczarnia i jeden Pasterz” (J 10,16). Niech
specjalnie zważy, że jak dzięki modlitwom, postom, uczynkom
miłosierdzia i żarliwym pragnieniom Sprawiedliwych, a
zwłaszcza Królowej Dusz sprawiedliwych, Najświętszej Maryi
Panny, wyjednana została łaska, że rychlej przyszedł na świat
Zbawiciel rodzaju ludzkiego, mimo że świat był pełen błędów i
grzechów, tak może słusznie się spodziewać, że dzięki nieskończonemu
miłosierdziu Ojca Niebieskiego cały świat szybciej się
zjednoczy w jedną Owczarnię pod przewodnictwem jednego
Pasterza, jeśli nie tylko pragnieniem serca, ale także i uczynkami
naśladować będziemy owe Dusze sprawiedliwe, a przed
wszystkim ich Królową, Najświętszą Maryję Pannę, która prawdziwie
pragnęła przyspieszenia chwili, w jakiej miał przyjść Boski
Odkupiciel rodzaju ludzkiego.”

***

„Bóg wiedział, że większość swych wyznawców
znajdzie między ubogimi tego świata. Dlatego to,
chcąc nakłonić wszystkich do miłowania ubóstwa, sam,
w swej nieskończonej miłości, stał się ubogim. Urodził
się w ubóstwie, w ubóstwie żył i w ubóstwie umarł.
Ja [Maryja] – którą wybrał na Swą Matkę – byłam
uboga. Józef – Jego przybrany ojciec – był ubogim.
Apostołowie byli ubodzy. Ci, których najbardziej umiłował
– żyli w ubóstwie. Dlatego to pragnę, mój synu,
abyś w swoim ubóstwie nie zatracił skarbów ubóstwa
Jezusa Chrystusa. Chrystus obierając w miarę nieskończonej
miłości życie skrajnego ubóstwa, uczynił tak
nie tylko po to, by świecić nam przykładem, lecz także
dlatego, by odkupione dusze otrzymały łaskę, która by
im dopomogła do dźwigania ciężaru ubóstwa i do osiągnięcia z tego stanu zasługi. Dlatego z ufnością synowską uciekaj się zawsze do Mnie o pomoc. Ja zaś z macierzyńską miłością dopomogę ci w ofiarowaniu Ojcu Niebieskiemu nieskończonych zasług ubóstwa mojego Syna Jezusa, a łaska Boga Najwyższego
spłynie na ciebie. Dzięki niej będziesz mógł zawsze cierpliwie znieść największy nawet niedostatek i nie obrazisz Boga zarzutami, skierowanymi przeciw Boskiej Opatrzności.

***

„ By każdy mógł podążać drogą prawa Pana, i wytrwać też
na niej, niezbędne jest nade wszystko badania słów Pańskich.
Badanie czy rozważanie ich nie tylko budzi w nas lepsze zrozumienie,
łączące się z odrazą do dróg niegodziwych, ale rodzi
i miłość, jak to o sobie mówi król Dawid: „Dzięki Twoim przykazaniom
jest rozumny, toteż nienawidzę wszelkiej drogi kłamstwa”,
„Rozgorzało we mnie serce, gdy rozważałem, zapłonął
w nim ogień”. Miłość ta rozpala serca nasze tak, jak ogień
miłości Bożej spala wszystko, co ziemskie; nie naruszając ludzkiej
wolności porywa mocno i delikatnie serca nasze ku Bogu, który
jest samą Miłością. A ogień. Który wybucha w czasie medytacji,
tak rozpala nasze ludzkiego, że wiedzie nas do umiłowania nie
tylko samego Boga, ale i do szczególnego pokochania Jego
przykazań, jak to o sobie samym świadczy król Dawid: „Jakże
miłuję twoje Prawo, cały dzień je rozważam”

***

„Do naśladowania Pana naszego
Jezusa Chrystusa potrzeba nam przede wszystkim Jego ducha, czyli [takiego nastawienia, by] wszystkie wewnętrzne akty naszej duszy były
podobne do aktów samego Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyśmy
Go szczerze naśladowali również w naszym działaniu zewnętrznym, które
powinno być prawdziwym wyrazem działania wewnętrznego. Dlatego,
oświeceni wiarą, ufni w moc łaski, a nie ufając sobie samym, powinnyśmy – ile
to tylko leży w naszej mocy – często, w ciągu każdego dnia mieć na uwadze i
przywoływać na pamięć Pana naszego Jezusa Chrystusa, przynajmniej w
głównych postawach wewnętrznego i zewnętrznego Jego całego najświętszego
życia.”

***

„Pragnę, o mój Boże, żyć, cierpieć i umierać z takim poddaniem
się Twej woli, z jakim Jezus był Ci dla mnie posłuszny aż do śmierci
krzyżowej. Boże mój, jestem najbardziej niegodny daru zdawania
się we wszystkim na postanowienia Boskiej woli Twojej;
Ty jednak udzielasz mi go dla swego miłosierdzia i dla zasług Jezusa
i Maryi.”

***

„Błagam wszystkich Aniołów i wszystkich Świętych oraz ich Królową,
Najświętszą Maryję Matkę Miłosierdzia, wszystkie stworzenia przeszłe, teraźniejsze, przyszłe i możliwe, w nieskończoność mnożone w każdej z nieprzeliczonych chwil przez całą wieczność, aby wszyscy nieskończonemu miłosierdziu i niezgłębionej mądrości Bożej składali zawsze dzięki za to, że Bóg usunął z mego umysłu wszelką wątpliwość, a z serca wszelki lęk, oraz że ugruntował mię w ufności i w pewności co do uczestniczenia we wszystkich łaskach, zmiłowaniach, darach, udzielaniach i przemianach Bożych, a także co do tego, że stałem się cudem, zdobyczą i przepaścią Miłosierdzia Bożego w przeciwieństwie do Najświętszej Maryi, która jest przepaścią łask Bożych.”

***

„Boże mój, Boże mój, Boże mój! Nie umiem myśleć, nie umiem
mówić, nie umiem działać dla Ciebie. O Boże, Boże! Tyś umiłował
mnie miłością odwieczną i dlatego pociągnąłeś mnie. Zlituj się
nade mną! Nie jestem godzien, abyś się nade mną zmiłował. Boże
mój, Boże mój, Boże, Boże, Boże mój, Miłosierdzie moje! Życie moje!
Boże, Boże!
Boże mój, Miłosierdzie moje! Boże mój, jak strasznie jestem
nierozumny, żem tak często mówił: Nie będę już więcej grzeszył,
a potem wracałem do grzechów. Mówiłem: Spełnię ten i tamten
cnotliwy uczynek, to i tamto dobre dzieło, a potem nic nie robiłem.
Sam z siebie nic nie mogę, z Tobą mogę wszystko. Na chwałę Twoją
chcę czynić wszystko. Tobie nieskończona chwała, cześć, miłość,
szacunek; mnie zaś pogarda, hańba i cierpienie.”

***

„Prawdziwa doskonałość nie polega
na pielęgnowaniu świętych idei i pragnień,
ale na stałym praktykowaniu świętego życia.”

***

„Błogosławieni, którzy pragną być
świętymi, albowiem oni będą nasyceni.
Niech nasz głód będzie wielki, a pragnienie
wzrastania w świętości gorące. Bądźmy
pewni: Bóg nas nasyci.”

***

„Naszym hasłem niech będzie:
„Miłość Chrystusa przynagla nas”,
aby każdy rozumiał,
że „duszą” chrześcijanina ma być miłość.”

***

„A pełen bezpiecznej ufności w miłosierną
Twą zgodę, pragnę prosić Cię teraz i zawsze,
od całej wieczności i przez całą wieczność w
każdej nieskończenie małej chwili, abyś Ty sam
nieograniczoną swą potęgą, mądrością i dobrocią,
przez nieprzebrane zasługi Jezusa Chrystusa,
dla większego uświęcenia i wiecznego
zbawienia wszystkich dusz zaradził wszelkim
potrzebom duchowym i doczesnym, obecnym
i przyszłym całego świata.”

***

„Bóg jest czystością i to czystością nieskończoną
z samej swej istoty, ja zaś z istoty
swej jestem nieczystością. W Najświętszej
Eucharystii żywi mnie On swą nieskończoną,
odwieczną, bezgranicznie miłosierną czystością,
niwecząc we mnie całą mą nieczystość i
wszystkie okropne jej następstwa. W ten sposób
po unicestwieniu całej mej istoty pozostaje
we mnie Bóg – czystość z samej istoty
odwieczna, niezmierna, nieskończona i miłosierna
bez granic. O Dobroci! O nieskończone
Miłosierdzie! O niepojęte wynalazki miłości Ojca zmiłowań!”

***

„Boże mój, Miłosierdzie me nieskończone! Przez nieocenioną wartość zasług Jezusa Chrystusa polecam w ręce Twe i ofiaruję Ci je na podziękowanie, jak gdybyś był już wielbiony bez granic, zgodnie z tym, jak na to zasługujesz, a ja okryty hańbą, jako przyczyna wszelkiego zła i przeszkoda wszelkich
Bożych cudów. Ofiaruję Ci to na uproszenie, aby żyć i umierać w świętej wierze i w miłości świętego apostolskiego Kościoła. Boże mój, nieskończone me Miłosierdzie! W imię tego to Miłosierdzia wierzę
zdecydowanie, że mocą nieprzebranych zasług związanych ze świętym poczęciem Najświętszego Człowieczeństwa Jezusa, raczysz już teraz i na zawsze niszczyć we mnie całą brzydotę mego poczęcia w grzechu i wszelkie jego następstwa oraz dopuszczać mnie do udziału w całej zasłudze Jezusa.”

***

„Jezu mój, Miłosierdzie me bezmierne, nieskończone i niepojęte! Tyś w Miłosierdziu swym powiedział: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.” Przez nieskończone Twe Miłosierdzie, przez nieprzebrane zasługi Twoje, przez zasługi i wstawiennictwo Najświętszej Maryi, wszystkich Aniołów i wszystkich Świętych, racz zgasić we mnie pragnienie rzeczy ziemskich, a daj mi głód i pragnienie Twej świętości i doskonałości, coraz bardziej rosnącej i potęgującej się. I jest moim pragnieniem, by Przedwiecznemu Bogu Ojcu ofiarować, tak w przeszłości, jak też od całej wieczności i przez całą wieczność wszystkie
Twe, o mój Jezu, zasługi na podziękowanie, jak gdybyś przekształcał mnie całego w trawiący Ciebie głód i pragnienie nieskończonej świętości i doskonałości.”

***

„Czas płynie, a ty z nim przemijasz. Piętnaście,
dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści lat już minęło
i nie powróci. A ile ich jeszcze będzie? Tego nie wiesz,
lecz wiesz, że niewiele. Czas jest krótki, i stwierdzasz
to sam, że dni ulatują tak, iż tego się nie dostrzega.
W odniesieniu zaś do wieczności czas nie tylko jest
czymś krótkim, ale prawie niczym.”

***

„Powiem ci więcej, o synu mój: czy nie
chcesz mieć litości nawet nad swym ciałem?
Jeśli pragniesz je ocalić, musisz je umartwiać.
Naśladuj Świętych i ucz się od Apostoła, który
nawet myśląc o bliskim już rozwiązaniu ciała,
karcił je i trzymał na wodzy swoje namiętności.
(2 Tm 4, 6).”

***

„Religia ma być broniona przez zwolenników
swych przykładem (polegającym na
prawości czynów) i właściwym słowem, wykazującym
jej zgodność z rozumem. Prawdziwa
religia podlega prześladowaniu. Prawda ma
swych nieprzyjaciół. Prawdziwa zaś religia cała
obraca się wokół prawdy.”

***

„Prześladowaniu ulega ten, kto się sprzeciwia skłonnościom innych.
Prawdziwa zaś religia przeciwstawia się zdrożnym skłonnościom ludzi,
przedstawia bowiem moralność przeciwną ludzkim namiętnościom,
dlatego jest prześladowana. (…) Jest powinnością prawdziwej religii
prowadzić stworzenia do poddania i uległości wobec Stwórcy. Nie może
jednak religia doprowadzić stworzeń do uległości i szacunku wobec Stwórcy,
jeśli nie nakaże im moralności przeciwnej ludzkim namiętnościom, gdyż te,
jeśli zaspokojone, doprowadzają stworzenie do wrogości wobec Stwórcy.”

***

„Szukaj Boga, a znajdziesz Go. Szukaj Go we
wszystkim, a znajdziesz Go we wszystkim. Szukaj Go
zawsze, a zawsze Go znajdziesz.”

***

„Motywem działania wspólnoty powinna być
zawsze miłość, gdyż nawet najświętsze instytucje
chylą się do upadku, kiedy zaczynają przeważać osobiste
ambicje, upodobania i kaprysy.”

***

„Kto z Bogiem, zawsze ma się dobrze, kto bez Boga, zawsze ma się źle,
bez względu na to, w jakich czasach żyje.”

***

„Wszystko układa się dobrze,
gdy dzieje się tak, jak chce Bóg.”

***

„Boże, widzisz, że serce moje całe
przywiązane jest do ziemi, która jest dla
mnie krainą śmierci! (…) Zniwecz
zupełnie teraz i na zawsze me biedne
serce i daj mi serce Twoje, serce
całkowicie duchowe, niebieskie i Boskie.”

***

„O, gdyby świeccy udzielali sakramentów,
z jakąż świętością by to czynili!”

***

„Bóg jest wielki,
karmi mnie swoją niepojętą wielkością
i niweczy wszelką małość moją.”

***

„Im większa będzie chwała oddawana Bogu
w życiu doczesnym, tym większa będzie
chwała, jaką oddawać Mu będziemy
przez całą wieczność.”

***

„Jezu mój, nadzieja w Tobie
jest moją wszechmocą.”

***

„W duszy, która wierzy w Jezusa Chrystusa
i stara się Go naśladować z pokorą i ufnością,
Jezu Chrystus niweczy wszelką niedoskonałość i małość.”

***

„Tylko nieliczni starają się nieustannie naśladować Jezusa Chrystusa. Pośród tych nielicznych muszą być wszyscy księża i bracia naszego Stowarzyszenia, którzy żyją i którzy żyć będą.”

***

„Całe moje życie, to nicość i grzech.
Nicość i grzech, to całe moje bogactwo.
Jednak przez niewypowiedziane miłosierdzie Boga
życie Jezusa jest całym moim życiem.”

***

„Panie, albo umrzeć,
albo ukochać Cię na zawsze!”

***

„Panie, oszalałeś z miłości do mnie.
Jakże ja mógłbym nie oszaleć z miłości do Ciebie!”

***

„Jezus przyszedł, aby służyć, a nie po to, aby Mu służono.
Kto więc może odrzucać życie w duchu służby?”

***

„Posłuszeństwo nigdy nikogo nie będzie kosztowało
tyle, ile kosztowało Jezusa Chrystusa, a On był posłuszny.
Posłuszeństwo zawsze ma sens, jeśli wypływa
z pragnienia naśladowania Jezusa Chrystusa.”

***

„Wiara, święta wiara, to najlepsze lekarstwo na wszystko. Chodzi jednak o tę prawdziwą wiarę ożywianą miłością. Dlatego żyj wiarą, ale wiarą żywą, i nie lękaj się niczego. Kto z Bogiem, zawsze ma się dobrze.”

***

„W życiu chrześcijańskim jest więcej do zrobienia niż do powiedzenia.”

***

„Życie wiary to zupełna zgodność z Jezusem Chrystusem w modlitwie, w myślach, w uczuciach.”

***

W usta Maryi św. Wincenty wkłada takie słowa:
„Pamiętaj, Mój Synu, że to może być ostatni miesiąc
Twojego życia. Stopień Twego uświęcenia
może zależeć od stopnia pobożności,
z jaką przeżyjesz miesiąc mnie poświęcony.”

***

„Przypominaj sobie często, że jeśliby inni mieli do
dyspozycji twoje środki i możliwości czynienia
dobra, byliby wielkimi świętymi.”

***

„Tam, gdzie nie możesz dotrzeć swoimi czynami, dotrzesz pokorą i ufnością w Bogu.”

***

„Nikt nie może pozostać obojętny widząc,
że bliźniemu grozi potępienie.”

***

„Bóg jest miłością. Kocha nas i troszczy się o nas nieustannie.”

***

„Ponieważ wszyscy ludzie są żywym obrazem miłości Boga,
muszą starać się o doskonałą miłość bliźniego.”

***

„Każdy z osobna i wszyscy razem zobowiązani są przy pomocy posiadanych
darów natury i łaski przyczyniać się do zbawienia wszystkich.”

***

„Naturalną skłonnością duszy jest dążyć do Nieskończonej Miłości,
a oddalać się od miłości świata.”

***

„Bóg ocenia doskonałość i wartość naszych apostolskich wysiłków według intencji serca i możliwości swych stworzeń.”

***

„Każdy, młody i stary, zdrowy i chory, samotny czy żyjący we wspólnocie, w sytuacji życiowej, w jakiej Bóg go postawił, może uczestniczyć w pełni w apostolskiej misji Jezusa Chrystusa
wykorzystując wszelkie możliwe środki.”

***

„Bóg udziela powołanym niezbędnych łask,
aby przezwyciężyli wszelkie trudności i byli wierni aż do śmierci.”

***

„Bóg może uczynić o wiele więcej niż to, o co możemy Go prosić lub co możemy sobie wyobrazić.”

***

„Każdy, kto z rosnącym zapałem łączy życie kontemplacyjne z czynnym, osiągnie pełnię Chrystusa.”

***

„Stowarzyszenie będzie się rozwijać, a Bóg będzie mu błogosławił.
Przekonacie się. Mówię to nie dlatego, że ufam, ale dlatego, że jestem pewien.”

***

św. Wincenty Pallotti